Kultura bez uśmiechu
Bez polityki historycznej żaden naród nie jest w stanie przetrwać na świecie. Wszystkie poważne narody świata, wszystkie poważne demokracje bardzo intensywnie, racjonalnie dbają o własną politykę historyczną, bo w tym przejawia się racja stanu. – Wicepremier Gliński
Trybunał czyli Sąd albo Dwa języki Johna McCaina
McCain ma rację: podważaniem niezależności Trybunału Konstytucyjnego trzeba się przejmować. Tak samo jak odbieraniem prawa legalnie wybranemu amerykańskiemu prezydentowi do uzupełnienia składu Sądu Najwyższego.
Bartosz Hlebowicz
Technika Ośmiu Ciosów, czyli co powinno zrobić PiS
Jako zwykły obywatel potrzebuję koherentnej wizji państwa. Mam wielkie pretensje do Partii Trzymającej Władzę (PTW), że tej wizji wciąż daleko do spójności. Ale wiem, co należy zrobić.
Bartosz Hlebowicz
Dokąd zmierzasz, Kościele?
Gdy wspominam czasy komunizmu, pamiętam Kościół jako prawdziwą ostoję wolności, pomagał zresztą nie tylko w wymiarze duchowym. Po 1989 roku coś się z Kościołem stało i w wolności tej się zagubił.
(Felieton „nie”polityczny dobrodzieja Jarka Kobzdeja)
Powrót Incitatusa
Felieton „nie”polityczny dobrodzieja Jarka Kobzdeja
Kaligula i jego koń Incitatus, którego uczynił senatorem. Pani Anna Anders, tak jak Incitatus, nie jest winna, że dała się wystawić.
Myśli oświecone redaktora Wildsteina
Tym razem słowa Prezesa Polski powtarza, oczywiście zupełnie przypadkowo, niezależny i niezawisły redaktor Bronisław Wildstein na łamach równie niezależnego i niezawisłego pisma „wSieci”.
Bartosz Hlebowicz
Brawurowe żarty pana Andrzeja
Pan Andrzej znowu w formie. Kiedyś żartował o Wałęsie i esbekach (prawda, jaki wdzięczny temat do żartu?), teraz o „dojeniu ojczyzny” w szalenie zabawnej trawestacji pieśni kościelnej.
Bartosz Hlebowicz
Kompromis, czyli szantaż (07-03-2016)
Europoseł Kazimierz Michał Ujazdowski rzekomo wymyślił kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Dowodem, jak poważny jest to pomysł, ma być fakt, że poseł rozmawiał o nim z samym Prezesem Polski przez bitą godzinę!
Bartosz Hlebowicz
Róbmy swoje, ale…
Cynizm władzy jest wielki jak Jowisz, widzi i słyszy każdy głos krytyki skierowany w jej stronę, nie widzi i nie słyszy żółci wylewanej przez nią samą oraz jej pretorian.
Jarosław Kobzdej, Birmingham
Świat ich nie rozumie…
Mam wrażenie, że Rząd pana Prezesa to rząd pisarzy. Piszą wszędzie, zdziwieni krytyką, której poddawany jest rząd Dobrej Zmiany. Jak to jest, że świat nie widzi tego dobra i życzliwości PiSu i tylko się czepia?
(Felieton „nie”polityczny dobrodzieja Jarka Kobzdeja)
O niefortunnym ministrze i inne bajki (01-03-2016)
Minister Waszczykowski ubolewa, że nastąpiło „niefortunne zdarzenie”, czyli przeciek raportu Komisji Weneckiej. Rżnięcie głupa musi być cholernie przykrym zajęciem – nie chcę nawet myśleć, jak się czuje pan Waszczykowski.
Bartosz Hlebowicz
Komisja Wenecka ostro (27-02-2016)
Komisja Wenecka zaleca, aby polski Sejm WYCOFAŁ UCHWAŁY SPRZECZNE Z ORZECZENIAMI TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO.
(27-02-2016)
Komisja Wenecka w Warszawie
W dniach 8–9 lutego 2016 pięcioosobowa delegacja Komisji Weneckiej odwiedziła Warszawę. Spotkania: szefa Komisji: z prezydentem Andrzejem Dudą, członków Komisji z I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf i z przedstawicielami Krajowej … Continue reading
Gdzie jesteście, chcę zobaczyć wasze twarze
Czasami chciałabym być szpiegiem, a może inaczej: Chciałabym być osobą, która wejdzie między wrony i będzie potrafiła wronę udawać. Wszystko dlatego, że jeśli widzę jakąś akcję, to chętnie zobaczyłabym również … Continue reading
Wartości chrześcijańskie według PiS
Jednak „wartości”, na które powołuje się PiS i wprowadza je w życie, nie są tak naprawdę żadnymi wartościami chrześcijańskimi. Wartości według PiS są w rzeczywistości realizacją ich polityki.
Jarek Kobzdej
Kryzys wokól Trybunału Konstytucyjnego
Kalendarium 25 czerwca 2015 Parlament zakończył pracę nad nową ustawą o Trybunale Konstytucyjnym (tego dnia Sejm rozpatrzył poprawki Senatu i ustawa trafiła do prezydenta). Ustawa powstała z inicjatywy sędziów TK … Continue reading
Prawo, czyli PiS?
Drodzy Polacy, czy sugestia, że „nasi” lub „wasi” sędziowie Trybunału Konstytucyjnego będą orzekać w interesie grupy, która ich wybrała, a nie w zgodzie z Konstytucją, nie wydaje się Wam obraźliwa dla tych sędziów, dla Trybunału i dla samej Konstytucji?
Urszula Jessen